|
Dzisiejsze spotkanie pomiędzy KOMETĄ -RÓŻANKĄ przyniosło niemało wrażeń.Dosyć ładne spotkanie z obydwu stron zakłucił tylko brak pogody.Akcje obu drużyn przyniosły aż 8 bramek.
Pierwszy gwizdek arbitra , jesteśmy przy piłce ładnych pare minut , w końcu 7 min. Bartek Michułka po podaniu (Maji) strzela na 1-0.Radość trwa dosłownie 1 minute.. W 8 min. co prawda ze spalonego rywale strzelają na 1-1.Kolejne minuty meczu jesteśmy w większości w posiadaniu piłki , aż w 25 min.Darek Słowiński strzela na 2-1 dla naszych. 42 min.Fryderyk Pociejowski fauluje rywala w polu karnym i jest karny. Na nasze szczęście rywale trafiają tylko w słupek.Takim wynikiem kończy się pierwsza połowa. Druga odsłona zaczyna się dla Komety rewelacyjnie 46 min. i strzał Michała Majewskiego (Maja) daje nam prowadzenie 3-1.W dalszej części meczu było już różnie , a nawet i gorzej. 51 i 70 minuta dają gościom 2 bramki i jest 3-3 .Końcowe minuty to istny horror . O 1 punkt zawodnicy Komety walczyli bardzo zawzięcie i przyniosło to efekt w 94 min. kiedy to świeżo wprowadzony do gry Dawid Dymitrow ze stoickim spokojem umieszcza piłkę w bramce przeciwnika. Mecz kończy sie wynikiem 4-4
|