|
W ostatnim meczu rundy jesiennej sezonu 2010/2011 zmierzymy się z wiceliderem . Nad drużyną z Krzyżanowic mamy punkt przewagi , dobrze byłoby ją powiekszyć i zimę spędzić na pozycji lidera naszej grupy .
Nie będzie to łatwe , gdyż rywal z pewnością ma podobne plany i w niedzielnym meczu będzie walczył o trzy punkty. Kwestia awansu to jeszcze bardzo odległa sprawa i niepotrzebnie absorbuje uwagę części naszych zawodników . Jak pokazał mecz z Brzezią Łąką , bez mobilizacji , koncentracji , zaangażowania i woli walki nie wygra się meczu .W piłce nożnej za styl nie przyznaje sie punktów , trzeba je wywalczyć na boisku . Martwi fakt że część z nas bardziej absobuje pomeczowa imprezka niż tak ważny mecz. Spotkania integracyjne mają bogatą historię w naszym klubie i nie zamierzamy tego zmieniać . Nigdy zawodnicy nie mieli powodów aby zaprzątać sobie tym głowę i niech tak zostanie. W niedzielę nie myślmy o awansie , o zakończeniu , o sobocie ... Wyjdżmy na boisko skoncentrowani i walczmy od od pierwszej do ostatniej minuty o zwycięstwo , bo piłka jest po naszej stronie i wszystko w naszych rękach , nogach , głowach...
|