Aktualności

Z piekła do raju 2013-05-13

We wczorajszym meczu podejmowaliśmy rewelację rundy wiosennej drużyne z Pęgowa. Od samego początku goście mocno zaatakowali stosując wysoko ustawiony pressing. Już w pierwszych paru minutach mogliśmy przegrywać dwoma golami. Niestety goście pewni siebie nie ustawali w atakach co się im opłaciło zdobyciem bramki (dość szczęśliwie piłka po rękach bramkarza odbiła się jeszcze od spojenia słupka i poprzeczki i wpadła do naszej bramki). Drugą bramkę straciliśmy po własnej stracie w obronie. Nie dość tego z kontuzją z boiska zszedł Damian Błaszczak. Wydawało się, że może nas czekać sromotna klęska już w pierwszej połowie - udało się jednak dotrwać do przerwy, między innymi dzięki dobrej postawie Piotra w bramce.



Podłamani wynikiem w przerwie mobilizowaliśmy się aby "zagrać po prostu swoje" w drugiej połowie. Po zmianie stron goście kontynuowali swój sposób gry, jednak tym razem nie byli już tak skuteczni. Gdy wreszcie około 55 minuty Jacek Ruta strzela bramkę kontaktową u gości coś pękło i gra stała się bardziej wyrównana. Po chwili z rzutu wolnego (faul tuż przed linią pola karnego) do bramki na 2:2 trafia Michał Sawzdargo i pojawiła się jednocześnie nadzieja na punkty. Po kolejnych kilkunastu minutach w tym samym miejsu, ponownie zostaje faulowany Mikowski a Sawzdargo wykorzystuje stały fragment gry i prowadzimy 3:2. Radość naszych zawodników nie mogła ustąpić gdyż po kolejnych kilkunastu minutach było już 4:2 (strzelał Sawzdargo a z najbliższej odległości dobił Kamil Gawęda). Ostatni kwadrans cofnęliśmy się mocno do obrony chcąć zachować korzystny wynik. Goście nie mając nic do stracenia zrobili kilka zmian i zaciekle atakowali na naszą bramkę. My broniąc się niekiedy całą drużyną staraliśmy się oddalić grę jak najdalej od naszej bramki (często wykopując piłke daleko na połowę przeciwników). Pęgów się nie poddawał do końca i w doliczonym czasie gry zdołał strzelic nam jeszcze jedną bramkę. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie.

Mecz ten bardzo szczęśliwy dla nas pokazał, że grając nawet z lepszą drużyną (bo niewątpliwie Pęgów prezentował się lepiej) zaangażowaniem i wolą walki można pokonać niemal każdego. Gratulacje dla wszystkich zawodników za wiarę i waleczną postawę do końca.


Autor: Webadmin  

Powrót
Logowanie
login:
hasło:
 
 Rejestracja 
Licznik
833015

On-line: 48
Mini-tabela
M Drużyna Pkt
1.Twardogóra 21
2.Oborniki Śląskie 19
3.Wilkszyn 12
4.Kryniczno 12
....... ...
....... ...
8.Lotnik Wrocław 9
9.Żmigród 8
10.Skokowa 4

Nastepna kolejka
czekamy na nowy sezon
Ostatnia kolejka
Kolejka: 18
(2020-06-08)
Pisarzowice - Wilkszyn?-?
Pęgów - Sokołowice?-?
Twardogóra - Skokowa?-?
Kryniczno - Żmigród?-?
Oborniki Śląskie - Lotnik Wrocław?-?