Aktualności

Michały Szewce pokonały 2013-10-20

Dzięki znakomitej postawie Michałów: niespotykanie skutecznego Sawzdargo, świetnie wykonującego stałe fragmenty gry Majewskiego, ofensywnie usposobionego Gmyrka i czyszczącego przedpole Klina, Kometa Kryniczno pokonała dziś na wyjeździe ekipę Błyskawicy Szewce w stosunku 4:2 (2:1). Po tym zwycięstwie nasza drużyna zasiadła na pozycji lidera, zrzucając z niej dzisiejszego rywala!

 



Kometa rozpoczęła mecz w następującym składzie:

Kwiatkowski A. - Gmyrek, Klin, Fiedler, Mikołowski - Michułka, Majewski M., Sawzdargo, Drogosz, Majewski R. - Dymitrow. W rezerwie pozostawali: Zapałowicz, Gawęda, Hagiel, Ruta, Paciuch, Kwiatkowski P. i Jakubiak. Obecny był również nie mieszczący się na ławce rezerwowych Malkiewicz i wciąż kontuzjowany Mogielnicki.

Już w pierwszej minucie zawodnicy Komety przyprawili swoich kibiców o zawrót głowy. Piłka bita z rzutu wolnego z 40 metrów wleciała w pole karne i niepilnowany zawodnik Szewc, wykorzystując nieporozumienie pomiędzy A. Kwiatkowskim i Gmyrkiem, skierował piłkę do siatki. 1:0.

Kometa wzięła się natychmiast do odrabiania strat i przejęła inicjatywę w meczu. To poskutkowało w 14 minucie, gdy piłkę z rzutu wolnego pośredniego (podyktowanego za nadmierną ekspresję werbalną zawodnika gospodarzy) świetnie dośrodkował M. Majewski. Sawzdargo wyskoczył wyżej od obrońcy i zaskoczył bramkarza strzałem głową tuż przy słupku. 1:1.

W 20 minucie, po kolejnym agresywnym wejściu graczy Błyskawicy, boisko musiał opuścić R. Majewski. Wszedł za niego P. Kwiatkowski. Tymczasem zaznaczała się coraz większa przewaga gości z Kryniczna. W 23 minucie po rzucie rożnym Sawzdargo zgrywał głową do Dymitrowa, który stojąc kilka metrów od bramki w sobie tylko znany sposób strzelił nad poprzeczką. Podobnie akcja została wykończona pięć minut później - M. Majewski znów dobrze dośrodkował, a niecelnym uderzeniem popisał się Michułka.

Gospodarze obudzili się dopiero w 32 minucie, gdy po stracie na spółkę Sawzdargo i Drogosza w środku pola rozegrali piłkę na prawej stronie, jednak niecelne dośrodkowanie na szczęście przeleciało nad poprzeczką.

Prowadzenie gry przez zespół Komety zostało udokumentowane kolejną bramką w 36 minucie. M. Majewski wciąż popisywał się świetnymi dośrodkowaniami ze stałych fragmentów gry i po jednym z nich nabiegający w szybkim tempie Gmyrek dopełnił formalności, strzelając głową z najbliższej odległości. Nie popisał się przy tym bramkarz Szewc, który powinien wyjść do takiej piłki tak, jak się w lesie ścina drzewa. 1:2.

Błyskawica była groźna przy akcjach środkiem pola. Jeden z ich napastników obrócił się na 20 metrze z Fiedlerem na plecach. Na szczęście mocny strzał z tzw. "krótkiej nogi" pofrunął tuż nad poprzeczką bramki A. Kwiatkowskiego. W odpowiedzi Dymitrow uderzał lewą nogą po wrzucie z autu autorstwa P. Kwiatkowskiego - daleko obok bramki. Być może rozkojarzyły go liście zalegające na całej powierzchni boiska.

W ostatnich minutach pierwszej połowy rosła przewaga Komety, jednak nie została ona udokumentowana żadnym godnym odnotowania strzałem. W 43 minucie brutalnie sfaulowany został przy linii bocznej Mikołowski. Sędzia główny spotkania nie zareagował na tę sytuację w żaden sposób. Cztery minuty później Szewce znów próbowały swoich sił w strzale z dystansu - nad bramką. Do przerwy Błyskawica przegrywała z Kometą 1:2.

W drugą część meczu z większą werwą weszli gospodarze z Szewc i gra toczyła się głównie na połowie Kryniczna. Kontuzjowanego Mikołowskiego w 49 minucie zmienił Hagiel, a już po chwili padła druga bramka dla Błyskawicy. Dośrodkowanie z rzutu rożnego z okrzykiem łapał A. Kwiatkowski i w sobie tylko znany sposób wrzucił piłkę do bramki, strzelając gola samobójczego. 2:2.

Gospodarze nie ustawali w atakach i w 55 minucie kolejny raz uporczywie próbowali strzelać ze środkowej strefy tuż za polem karnym, niecelnie. Następna akcja przyniosła odnowienie prowadzenia Komety. Po rzucie rożnym Klin, próbujący wyskoczyć do dośrodkowywanej przez M. Majewskiego piłki został pchnięty w plecy i sędziemu nie pozostało nic innego, jak pokazać na "wapno". Rzut karny pewnie wykorzystał Sawzdargo. 2:3.

Pomysłem Szewc na atakowanie w tym meczu była gra środkiem: w 61 minucie strzał zza pola karnego został łatwo obroniony przez A. Kwiatkowskiego. Cztery minuty później dwie niezwykle groźne sytuacje stworzyli gracze Komety. Sawzdargo odważnie odebrał piłkę w środku pola i uruchomił prostopadłym podaniem Dymitrowa, który wychodząc sam na sam z bramkarzem mógł spytać go, w którą część bramki strzelać, jednak zamiast tego postanowił uderzyć w długi róg. Bramkarz obronił ten strzał, posyłając piłkę na rzut rożny. Dośrodkowanie autorstwa M. Majewskiego znalazło adresata w osobie P. Kwiatkowskiego, który niestety rozpaczliwym wślizgiem trafił piłką tylko w słupek. Wciąż przewaga była jednobramkowa. Nie zmieniło się to w 70 minucie - M. Majewski groźnie uderzał z rzutu wolnego w odległości ok. 35 metrów od bramki Szewc, a bramkarz z najwyższym trudem wybił piłkę na korner.

Trener Mikowski w końcowych minutach bronił korzystnego wyniku, a zmęczonego Gmyrka zmienił Paciuch. Dwie minuty później padła ostatnia bramka tego spotkania. Z rzutu rożnego dośrodkowywał niezawodny M. Majewski, piłka minęła wszystkich w polu bramkowym i została zagarnięta przez Michułkę. Ten bez zastanowienia dośrodkował na 10 metr, gdzie czaił się już Sawzdargo. Ładnym strzałem z półwoleja nie dał szans bramkarzowi, kompletując hat-tricka. 2:4.

W 75 minucie usilnie próbujący strzelać ze środka gracze z Szewc trafili piłką wprost w ręce A. Kwiatkowskiego, który uruchomił kontrę podaniem do Paciucha. Zawodnik z zapasem świeżych sił rozegrał znakomicie piłkę na jeden kontakt z Dymitrowem, wyszedł sam na sam z bramkarzem i strzelił po długim rogu - nieznacznie niecelnie.

Kolejne trzy zmiany przyniosły spokojniejszą grę w defensywie. Za ofensywnie usposobionego Drogosza wszedł czyściciel Ruta, snajpera Dymitrowa zmienił nieco lepiej przetrzymujący piłkę Jakubiak, a skrzydłowego Michułkę zwolnił boczny obrońca Gawęda. Poza agresywnymi faulami ze strony gospodarzy z Szewc w tym meczu nie działo się już nic znaczącego. Końcowy wynik spotkania: Błyskawica Szewce 2:4 Kometa Kryniczno.

Należy zwrócić uwagę na to, że wszystkie sześć bramek padło po stałych fragmentach gry.

Kometa:

Kwiatkowski A. - Gmyrek (72' Paciuch), Klin, Fiedler, Mikołowski (49' Hagiel) - Michułka (87' Gawęda), Majewski M., Sawzdargo, Drogosz (78' Ruta), Majewski R. (20' Kwiatkowski P.) - Dymitrow (82' Jakubiak).

Bramki: Sawzdargo 14' (asysta: M. Majewski), 56' k. (asysta: Klin), 74' (asysta: Michułka), Gmyrek 36' (asysta: M. Majewski).

Żółte kartki: Mikołowski 24' (za faul), Sawzdargo 83' (za celowe zagranie piłki rękami).

Pozostali rezerwowi: Zapałowicz. Pozostali zawodnicy obecni na meczu: Malkiewicz, Mogielnicki.

 


Autor: Zapas  

Powrót
Logowanie
login:
hasło:
 
 Rejestracja 
Licznik
833062

On-line: 86
Mini-tabela
M Drużyna Pkt
1.Twardogóra 21
2.Oborniki Śląskie 19
3.Wilkszyn 12
4.Kryniczno 12
....... ...
....... ...
8.Lotnik Wrocław 9
9.Żmigród 8
10.Skokowa 4

Nastepna kolejka
czekamy na nowy sezon
Ostatnia kolejka
Kolejka: 18
(2020-06-08)
Pisarzowice - Wilkszyn?-?
Pęgów - Sokołowice?-?
Twardogóra - Skokowa?-?
Kryniczno - Żmigród?-?
Oborniki Śląskie - Lotnik Wrocław?-?