Aktualności

Wiedzą już kibice - gorsze są Śliwice 2013-11-11

W ostatniej kolejce rundy jesiennej B-klasy Kometa Kryniczno pokonała u siebie 3:0 (0:0) drużynę KP 99 Śliwice.



Skład Komety: Kwiatkowski A. - Gawęda, Klin, Mikołowski, Fiedler, Paciuch - Kwiatkowski P., Sawzdargo, Majewski M., Michułka - Dymitrow. Ławka rezerwowych: Zapałowicz, Mogielnicki, Majewski R., Malkiewicz. Pozostali zawodnicy obecni na meczu: kontuzjowani Drogosz i Jakubiak. Rezerwowy nieobecny: Ruta.

Początkowe minuty meczu były nudne jak flaki z olejem. O ile przewaga Komety nie ulegała kwestii, o tyle zespół gospodarzy rozkręcił się dopiero po dobrym kwadransie. W 4 minucie ze środka próbował lewą nogą uderzać Dymitrow, ale bramkarz łatwo złapał futbolówkę. Nie inaczej było w 11 minucie. M. Majewski  posłał crossową piłkę do P. Kwiatkowskiego, ten nie dał rady strzelić i wycofał na 17 metr do Sawzdargo. Nasz pomocnik został zablokowany, a piłka jak zaczarowana wróciła pod nogi P. Kwiatkowskiego, który strzelił słabiutko i prosto w bramkarza.

W 18 minucie Kometa pierwszy raz pokazała, jak groźna potrafi być pod bramką przeciwnika. Paciuch zszedł z lewego skrzydła do środka i próbował się przedzierać, na koniec podał między dwoma obrońcami do Gawędy. Nasz czołg mógł spytać bramkarza, w który róg chce dostać odłamkowym, i w końcu nie otrzymawszy odpowiedzi podał mu piłkę w ręce.

Minutę później lewą stroną podciągnął akcję M. Majewski. Bramkarz wyszedł do daleko wypuszczonej piłki i wybijał tak niefortunnie, że trafił w naszego rozgrywającego. Futbolówka trafiła do Sawzdargo, który z 20 metrów nie trafił na pustą bramkę.

W 23 minucie znowu nasi rozgrywający byli w roli głównej. Sawzdargo z rzutu wolnego w rogu pola karnego wycofał piłkę do nabiegającego M. Majewskiego, który prostym podbiciem uderzył wysoko nad i obok bramki. Nie zniechęciło go to do dalszych prób. Dwie minuty później z rzutu wolnego z 25 metrów uderzył wysoko nad bramką, a jeszcze po minucie poprawiał z 20 metrów, trafiając w zewnętrzną stronę słupka. Kontrę po własnej stracie przerwał wówczas Paciuch, za co otrzymał żółtą kartkę.

28 minuta przyniosła pierwszą nieco groźniejszą akcję gości ze Śliwic. Wysokie dośrodkowanie z rzutu wolnego spowodowało bilard w naszym polu karnym, z którego skorzystał napastnik, ale strzelił obok bramki.

Atak pozycyjny był w tym spotkaniu sposobem na grę Komety Kryniczno. Długa wymiana wielu podań w 29 minucie została zakończona dopiero przez Paciucha, który strzelił spoza pola karnego daleko obok bramki. Do pracy wziął się również Dymitrow, który najpierw sam próbował wykańczać sytuację strzałem (obok bramki), a następnie dograł do Michułki, który strzelił słabo i w środek bramki - wprost w dłonie bramkarza. W 33 minucie swoich sił z rzutu wolnego próbował Sawzdargo - nad bramką, a w 36 minucie lewą stroną urwał się Mikołowski i bez pomysłu podał piłkę bramkarzowi w ręce.

Najwięcej sytuacji w pierwszej połowie zmarnował Michułka. W 37 minucie po podaniu M. Majewskiego strzelił prosto w bramkarza, a w 42 minucie, tym razem obsłużony przez Dymitrowa, uderzył wysoko nad bramką.

Końcówka pierwszej połowy należała do M. Majewskiego. Najpierw oddał niecelny strzał z dystansu po podaniu Sawzdargo, a po chwili zmusił bramkarza do nieporadnej interwencji kąśliwym strzałem z rzutu wolnego. Wyplutą piłkę dobijał z najbliższej odległości Dymitrow, a golkiper Śliwic był na posterunku i zdołał dołożyć jeszcze którąś z kończyn i wybić na rzut rożny. Do przerwy 0:0.

 

Wierząc w dobry rozwój wypadków i widząc brak zagrożenia ze strony gości, trener Mikowski zdecydował się nie robić zmian w przerwie.

W 51 minucie M. Majewski znowu uderzał z rzutu wolnego i znowu nad bramką. Siedem minut później goście oddali jedyny celny strzał w meczu. Z rzutu wolnego piłka leciała tuż pod poprzeczkę bramki Komety, a A. Kwiatkowski uratował swój zespół efektowną robinsonadą. W międzyczasie za dyskusje żółty kartonik obejrzał Sawzdargo, a oddychającego rękawami Paciucha zmienił R. Majewski. Klamrowo ten okres spotkania zamknął w 62 minucie kolejny niecelny strzał M. Majewskiego z rzutu wolnego.

Worek z bramkami rozwiązał się dwie minuty później. Z rzutu rożnego perfekcyjnie dośrodkował M. Majewski, a Sawzdargo, pomimo asysty dwóch obrońców, wyskoczył najwyżej i skierował piłkę głową tuż przy słupku bramki gości. 1:0.

Kolejne minuty to okres dominacji Komety i marnowania kolejnych sytuacji. Z dystansu, bardzo niecelnie uderzał Mikołowski (najwyraźniej nie bał się odległości). Chwilę później Sawzdargo strzelał z rzutu wolnego z 17 metrów, ale bramkarz doskonale obronił. W tej samej minucie Michułka urwał się lewą stroną i dośrodkował; jego centra minęła wszystkich pod bramką i trafiła do przyczajonego z drugiej strony P. Kwiatkowskiego. Ten wbił piłkę z powrotem na pole bramkowe. Dymitrow, nie wiedząc którego korzenia użyć, dobijał obok słupka.

W 73 minucie prowadzenie zostało podwojone. Sawzdargo uderzał mocno z 25 metrów i za jego strzałem do boku poszedł bramkarz. Na jego nieszczęście piłka podbiła się po drodze na jednym z obrońców i poleciała zupełnie w drugi róg bramki. Golkiper rzucił się jak kot z piątego piętra, ale na nic mu się to nie zdało. 2:0. Minutę później Dymitrowa, który grał jakby przyrósł mu kolejny słój w pniu, zmienił Malkiewicz.

W 76 minucie M. Majewski znowu wykonywał stały fragment gry. Dośrodkowaną przez niego piłkę na strzał zamienił P. Kwiatkowski - tuż obok bramki. Nasz skrzydłowy dryblował 9 minut później i wycofał piłkę na 6 metr do Michułki. W sobie tylko znany sposób drugi ze skrzydłowych strzelił wysoko nad bramką. Miał okazję poprawić się już po chwili, gdy rozgrywał dwójkową akcję z M. Majewskim, ale i tym razem nie udało się strzelić bramki - bramkarz wybił piłkę na rzut rożny. Z niego padła trzecia i ostatnia bramka dla Komety w tym meczu. M. Majewski dośrodkował, bramkarz potknął się o swojego obrońcę i wypuścił piłkę z rąk, a z najbliższej odległości atomowo dobijał Klin. 3:0.

W końcówce zaprezentowali się na boisku jeszcze Mogielnicki i Zapałowicz, którzy zmienili kuzynów Kwiatkowskich. W meczu nic już nie uległo zmianie i Kometa pewnie wygrała 3:0, zachowując pozycję wicelidera po rundzie jesiennej.

Kometa: Kwiatkowski A. (89' Zapałowicz) - Gawęda, Klin, Mikołowski, Fiedler, Paciuch (58' Majewski R.) - Kwiatkowski P. (85' Mogielnicki), Sawzdargo, Majewski M., Michułka - Dymitrow (74' Malkiewicz).

Gole: Sawzdargo 64' (z podania M. Majewskiego), 73' (bez asysty), Klin 86' (z podania M. Majewskiego).

Żółte kartki: Paciuch 27' (za faul taktyczny), Sawzdargo 58' (za niesportowe zachowanie).


Autor: Zapas  

Powrót
Logowanie
login:
hasło:
 
 Rejestracja 
Licznik
832969

On-line: 18
Mini-tabela
M Drużyna Pkt
1.Twardogóra 21
2.Oborniki Śląskie 19
3.Wilkszyn 12
4.Kryniczno 12
....... ...
....... ...
8.Lotnik Wrocław 9
9.Żmigród 8
10.Skokowa 4

Nastepna kolejka
czekamy na nowy sezon
Ostatnia kolejka
Kolejka: 18
(2020-06-08)
Pisarzowice - Wilkszyn?-?
Pęgów - Sokołowice?-?
Twardogóra - Skokowa?-?
Kryniczno - Żmigród?-?
Oborniki Śląskie - Lotnik Wrocław?-?