|
Kometa umiarkowanie udanie rozpoczęła wiosnę, wygrywając w debiutanckim spotkaniu trenera Wojciechowskiego zaledwie 1:0 z zespołem z Głuchowa, który kończył mecz w "9".
Skład Komety:
Zapałowicz - Gawęda, Filipek, Klin, Mikołowski P. - Garbowski, Sawzdargo, Bigdowski, Majewski M.,Michułka - Barabasz.
grali także: Majewski R. (za Klina), Mikołowski G. (za Majewskiego M.), Mogielnicki (za Michułkę), Dymitrow (za Garbowskiego)
Gol: Michułka.
żółte kartki: Klin (za faul), Mikołowski G. (za faul), Dymitrow (za faul)
pozostali zawodnicy: Paciuch.
W pierwszej połowie zespół gości ani razu poważnie nie zagroził bramce Komety i nie potrafił oddać nawet jednego celnego strzału. Tymczasem Kometa wyprowadzała szybkie ataki i groźnie kontrowała. Sfrustrowani tym faktem gracze Astora grali ostro i faulowali, a jeden z nich był bardzo blisko zarobienia dwóch żółtych kartek już w pierwszej części gry.
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, natomiast Kometa przeprowadziła jedyną skuteczną akcję w tym meczu. Do prostopadłego podania ze środka pola dopadł Michułka, który zbiegając z lewej strony, strzałem pod poprzeczkę nie dał szans bramkarzowi na skuteczną interwencję.
W końcówce gra wyraźnie siadła, zwłaszcza gdy boisko opuścili M.Majewski i Michułka. Piłkarze Astora doszli do kilku groźniejszych sytuacji, jednak albo ratunkiem dla graczy z Kryniczna była nieskuteczność gości, albo interweniował Zapałowicz. Najlepszą okazją dla gości był strzał z rzutu wolnego z ok. 18 metrów, który jednak bramkarz Komety wybił na rzut rożny.
Pomimo wielu szans "dobicia" rywala (który kończył w "9" po poważnej kontuzji swojego bramkarza, którego zmienił gracz z pola i po czerwonej kartce za dwie żółte dla innego zawodnika), napastnicy wykazali się rażącą nieskutecznością i mecz skończył się wynikiem 1:0.
|