|

Od wysokiej porażki rozpoczeliśmy nowy sezon. Przez pierwszą połowę i część drugiej toczyliśmy wyrównaną walkę z rywalem , który w większości ograniczał się do kontrataków , niestety skutecznych . Cały ten okres gry był dobry w naszym wykonaniu . Dużym problemem była tylko skutecznoś naszych napastników a właściwie jej brak . Jeszcze w sześćdziesiątej piątej minucie , przy stanie 3-2 dla Sołtysowic można było się spodziewać, że wynik jest sprawą otwartą. Wtedy nastąpiła katastrofa , gdy po fatalnych błędach obrony straciliśmy trzy bramki i było po meczu . Może nie zasłużyliśmy na zwycięstwo , lecz rozmiar porażki nie jest sprawiedliwy. Przegrała drużyna i jeśli ktoś ma do kogoś pretensje to niech zacznie od siebie.Prezes gospodarzy stwierdził , iż brakło nam "płuc" i jest wtym dużo racji. Nad kondycją , każdy może popracować sam , więc nie pora na narzekania na treningi , zarząd , skład , boisko i koklusz . Trzeba spiąć pośladki i do roboty , każdy z osobna i wszyscy razem
|