|
Trener Mikowski mówił w niedzielne przedpołudnie, że chciałby w meczu z Orkanem Ligota Piękna poobserwować rezerwowych, jednocześnie oczekując wysokiego zwycięstwa. Nie da się ukryć, że spotkanie z Ligotą dostarczyło mu sporo materiału do przemyśleń. Dwie rzeczy były zaskoczeniem: to, że goście w ogóle dojechali, oraz rozmiar zwycięstwa – „zaledwie” 8:1.
|